Pytanie "jaką stronę powinienem mieć" jest zadawane w złej kolejności. Właściwe pytanie brzmi: co ma się na tej stronie wydarzyć i na jakim etapie jest teraz Twoja firma. Odpowiedź na to drugie determinuje pierwsze.
Pięć poziomów strony internetowej
W praktyce większość firm mieści się gdzieś na tej drabinie — od najprostszego rozwiązania po najbardziej rozbudowane:
- Prosta strona-wizytówka — kim jesteś, co robisz, jak się skontaktować. Kilka podstron, jasny przekaz.
- Strona z pełną ofertą i blogiem — rozbudowany opis usług, sekcja z treściami, które odpowiadają na pytania klientów zanim jeszcze zadzwonią.
- Sklep internetowy — sprzedaż bezpośrednio przez stronę, koszyk, płatności, wysyłka.
- System rezerwacji lub zapisów — klient sam wybiera termin i się umawia, bez wymiany telefonów czy wiadomości.
- Panel klienta — zalogowany klient widzi historię zamówień, status usługi, dokumenty, postęp współpracy.
Każdy kolejny poziom robi więcej pracy za Ciebie, ale też wymaga więcej przemyślenia i utrzymania. Skok od zera do panelu klienta w jednym kroku rzadko ma sens — chyba że model biznesu od pierwszego dnia tego wymaga.
Jak rozpoznać swój etap
Dopiero zaczynasz albo działasz głównie z polecenia
Wystarczy solidna wizytówka: jasna oferta, dane kontaktowe, kilka zdań o tym, dlaczego warto wybrać właśnie Ciebie. Jak pisałem w poprzednim wpisie, nawet taka prosta strona pracuje za Ciebie poza godzinami — i to już jest ogromna zmiana w porównaniu z jej brakiem.
Masz stałych klientów i chcesz przyciągać nowych aktywnie
Tu w grę wchodzi rozbudowana oferta i treści, które odpowiadają na konkretne pytania klientów — to buduje zaufanie zanim jeszcze dojdzie do pierwszego kontaktu i zaczyna przyciągać ludzi, którzy wcześniej o Tobie nie słyszeli.
Sprzedajesz produkty fizyczne albo cyfrowe
Sklep internetowy ma sens wtedy, gdy proces zakupu da się w pełni zamknąć online — bez telefonu, bez wymiany maili w sprawie dostępności czy ceny.
Umawiasz ludzi na konkretne terminy
Fryzjer, gabinet, doradca, trener — jeśli sporą część dnia zajmuje Ci ustalanie terminów przez telefon, system rezerwacji online odda Ci ten czas i jednocześnie ułatwi życie klientom, którzy wolą umówić się o 23:00 niż czekać do rana z telefonem.
| Typ strony | Dla kogo | Co daje |
|---|---|---|
| Wizytówka | Firmy na starcie, usługi z polecenia | Wiarygodność i pierwszy kontakt |
| Oferta + blog | Firmy budujące rozpoznawalność | Przyciąganie nowych klientów |
| Sklep internetowy | Sprzedaż produktów | Zamówienia bez udziału człowieka |
| System rezerwacji | Usługi na konkretny termin | Mniej telefonów, więcej zapisów |
| Panel klienta | Firmy z dłuższym procesem obsługi | Przejrzystość i mniej pytań "na jakim jesteśmy etapie" |
Budowanie od razu najbardziej rozbudowanej wersji strony, zanim firma faktycznie tego potrzebuje. Lepiej zacząć od poziomu, który odpowiada dzisiejszej sytuacji, i rozbudowywać stronę wraz z rozwojem biznesu — o czym więcej w ostatnim wpisie tej serii.
Rozwój, a nie wymiana od zera
Dobra wiadomość jest taka, że przejście z jednego poziomu na kolejny rzadko oznacza wyrzucenie tego, co już jest. Wizytówka z jasną strukturą i dobrym opisem oferty to solidny fundament, na którym można dobudować sklep czy system rezerwacji, kiedy przyjdzie na to czas. Problem pojawia się głównie wtedy, gdy pierwsza wersja strony była zbudowana byle jak, bez myślenia o tym, że firma będzie rosła — wtedy każdy kolejny krok wymaga w praktyce zaczynania od nowa, zamiast rozbudowy.
Warto więc traktować wybór typu strony nie jako jednorazową decyzję na lata, tylko jako punkt startowy w konkretnym momencie rozwoju firmy — ze świadomością, że kolejny poziom może być potrzebny szybciej, niż się dziś wydaje.
Wybór odpowiedniego typu strony to jedna decyzja. Druga, równie ważna, dotyczy tego, ile to wszystko powinno kosztować — i dlaczego to pytanie zwykle jest źle postawione. O tym w następnym wpisie.
Chcesz to wdrożyć u siebie?
Opisz swój projekt, a odpiszę w ciągu 24h z konkretną propozycją.